Fason Shop - Modnie!

Transgresje mody

Kiedyś choroba psychiczna była nadaniem z niebios albo szatańskim opętaniem, tępiono ją modlitwą i torturami, potem 'uwinnione' zostało środowisko i geny, chorych internowano, a z czasem hospitalizacja stała się normą. Od romantyzmu rozpoczyna się moda na szaleństwo. Zaczęto dopatrywać się związków choroby psychicznej z niepospolitą wybitnością umysłu. Choroba psychiczna niejako gwarantowała twórczą potencję, lecz również sama twórczość mogła być źródłem aberracji. W XIX wieku dolegliwości natury psychicznej stanowiły okazję do demonstrowania super wyrafinowanej wrażliwości. Wyżyny społeczne pławiły się w odmętach aberracji i zaburzeń umysłowych. Mężczyźni przede wszystkim preferowali hipochondrie, a kobiety histerię. Choć oczywiście figura genialnego szaleńca zarezerwowana była tylko dla mężczyzn, co zmieniło wraz z emancypacją kobiet. XX wiek przyniósł falę wątpliwości i rozpoczęły się działania demityzujace samo pojęcie choroby psychicznej. Od tej pory trawa walka Goliata z Davidem: antypsychiatrii z psychiatrią.